Strony

wtorek, 18 marca 2014

~~ POJAWIAM SIĘ I ZNIKAM ~~

Witajcie,
Wiem,wiem zaniedbałam swój blog..tak to bywa przy małym dziecku.Totalnie jestem teraz pochłonięta swoją małą pociechą,a czas  nie ubłaganie płynie. Muszę przyznać,że prace wykończeniowe w domku Ines również wstrzymałam na te kilka miesięcy,cóż tu dużo mówić brak czasu.. Wczoraj nastąpił przełom  i przyrzekłam sobie,że muszę mieć również czas dla siebie na swoje pasje. Dziewczyny sama sobie dotrzymałam słowa :) :) :) 

A tu  proszę  efekt  mojego postanowienia.










To pierwsza kanapa, a właściwie narożnik,który zrobiłam  od podstaw sama. Zdaję sobie sprawę,że nie jest idealny,ale liczy się pomysł i fakt dotrzymania słowa samej sobie... Teraz  mam chrapkę na ławę z koszyczkami...Pozdrawiam Was słonecznie :)

5 komentarzy:

  1. Ponad cztery lata temu też złożyłam sobie taką obietnicę i dotrzymałam jej samej sobie :) Założyłam blog, żeby dodatkowo się zdopingować.

    Kanapa z myjek do garnków to pomysł, na który w życiu bym nie wpadła :) Wyszła Ci naprawdę świetnie. Do tego jest bardzo elegancka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Ci serdecznie Dorotko;)... Co do gąbeczek stwierdziłam,że to będzie super wkład i tak jest!.. Jeszcze mam w planach uszyć 2-3 kolorowe podusie..Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł na wykorzystanie gąbek :) Narożnik bardzo nowoczesny i praktyczny (ma nawet stoliczek na szklanki!) i ślicznie ozdobiony koronką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, gąbki !!! Ale jak widać efekt końcowy doskonały, a to najważniejsze. Super.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, gąbki !!! Ale jak widać efekt końcowy doskonały, a to najważniejsze. Super.

    OdpowiedzUsuń